#11 Odrobina muzyki…

Najbardziej popularny typ muzyki tutaj to zdecydowanie reaggeton. Ja z początku myślałam, że jest to jakaś odmiana reagge lub coś w tym stylu. Według wikipedii jest to połączenie reagge z muzyką hip hop i rap, ale jakoś ciężko mi to potwierdzić. Sama nie przepadam za tym stylem, zwłaszcza że w większości kawałków nie pojawia się ani reagge, ani hip hop; mnie osobiście bardziej przypomina to taki hiszpański pop, gdzie oczywiście głównym tematem piosenek jest miłość, rozstanie, itp… Nie jestem fanką, ale postanowiłam wkleić Wam dzisiaj kilka kawałków, żebyście sami mogli zdecydować, czy się podoba czy nie. ;)

Oczywiście jednym z przedstawicieli muzyki reaggeton jest Daddy Yankee, który na pewno jest znany nie tylko Hiszpanom, ale i również Polakom. :) Ja znałam go przede wszystkim z hitu „Gasolina”, który w Polsce odniósł całkiem duży sukces. A tutaj zamieszczam Wam piosenkę „Limbo”.



Mamy również Don Omar, którego również powinniście kojarzyć z kilku hitów. Tutaj jeden z jego starszych „Dale Don Dale”.



No i oczywiście wstawiam kilka piosenek, które cieszą się sławą na wyspie już przez dłuuższy czas. :) Między innymi mamy Nicky Jam, słynny Enrique Iglesias i Romeo Santos.







I na koniec daję Wam piosenkę Dasoul „El no te da”, która jest jedyną, jaka tak naprawdę mi się podoba. Ja sama ogólnie mówiąc interesuję się bardziej muzyką electro, house, dubstep, itp., dlatego też nieszczególnie przypadł mi do gustu reaggeton. Ale kto wie, może komuś z Wam się spodoba! ;)



#10 Fuerteventura en Música 2015

Początek lipca (w tym roku 3.07 – 4.07) oznacza tutaj festiwal Fuerteventura en Música. Jest on organizowany już od 12-tu lat  i znajduje się w Cotillo. Ludzie zazwyczaj rozbijają namioty na plaży i w pobliżu, no i zaczyna się czterdzieści osiem godzin zabawy. Festiwal wprawdzie trwa dwa dni, ale wiele osób przyjeżdża dużo wcześniej albo decyduje się zostać kilka dni dłużej, aby skorzystać z wspaniałych plaż, jakie oferuje nam Cotillo.

Ja, wraz z innymi znajomymi, bawiłam się tam od piątku do niedzieli. Jest to mój trzeci raz na tym festiwalu i, mam nadzieję, nie ostatni. ;) Pierwszego dnia dojechaliśmy na miejsce dosyć późno, jako że bezpośrednia droga do kempingu jest zamknięta, w związku z czym musieliśmy wybrać zdecydowanie dłuuuższą drogę naokoło. Rozbiliśmy namiot, przyszykowaliśmy coś do jedzenia i ruszyliśmy na koncerty, które zaczynały się o godzinie 20.00.

Następnego dnia w pobliskim „pueblo” odbyły się inne koncerty już od godziny 14.00. Znajdowało się tam również kilka barów oraz, co najważniejsze, morze. Także ogółem wszyscy ludzie albo tańczyli, albo pluskali się w wodzie przy dobrej muzyce (ja wybrałam drugą opcję, jako że woda była wspaniała, a słońce grzało naprawdę mocno). Wieczorem wybraliśmy się pod scenę główną, gdzie ja niestety nie wytrzymałam zbyt długo (bo lubię sobie pospać :) ), ale większość moich znajomych wróciła do namiotów dopiero rano ok. godziny 8.

11050670_1449818035322568_2149363694155370540_n

W tym oto miejscu odbywał się popołudniowy koncert. Po lewej stronie na brzegu znajdowała się scena. :)

Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć, gdyż zawsze boję się zabierać aparat w miejsca, gdzie nie jestem pewna co się z nim stanie (a niestety namioty nie mają najlepszego zabezpieczenia). W każdym razie, postanowiłam poprosić kolegę (Jo Hammer na FB) o kilka zdjęć, które udało mu się pstryknąć, abyście mniej więcej widzieli, jak to wyglądało.

10253858_962899127094137_9209031160318692007_n 11695981_962264183824298_368609849611840539_n 11703058_962899147094135_3351249971860428163_n

Na koniec wrzucam Wam jeszcze piosenkę zespołu, który najbardziej przypadł mi do gustu.



Jakby chciał ktoś przejrzeć line-up, to tutaj zostawiam również fotkę. ;)

fuerteventura-en-musica-2015

Także jeśli planujecie wybrać się kiedyś na Fuerteventurę, zapraszam wpaść na początku lipca i doświadczyć tutaj niezapomnianych wrażeń! ;)